Typowe wady lutowania PCB to mostki powodujące zwarcia, zimne spoiny, niedostateczne zwilżanie, kulki lutu oraz puste przestrzenie w połączeniach. Rozpoznanie problemu wymaga zestawienia wyglądu spoiny z informacjami o przebiegu lutowania, a przy połączeniach ukrytych pod obudową BGA także badania rentgenowskiego lub tomografii komputerowej. Podczas oceny należy odróżnić objaw od jego możliwej przyczyny i zastosować kryteria akceptacji właściwe dla danego zespołu.
Mostki lutownicze: niezamierzone połączenia
Mostek lutowniczy łączy miejsca, które powinny pozostać elektrycznie rozdzielone. Skutkiem jest zwarcie. W gęstym układzie wyprowadzeń trudno ocenić takie połączenie bez dokładnych oględzin, a w przypadku BGA spoiny znajdują się pod obudową. Sam widok prawidłowo ustawionego elementu nie rozstrzyga więc o jakości jego połączeń.
Mostki mogą wiązać się z nieprawidłowym nanoszeniem pasty lutowniczej. Przy lutowaniu na fali znaczenie mają również warstwa lutu, temperatura i prędkość transportu płytki. W opisie niezgodności warto podać położenie mostka oraz metodę jego wykrycia. Określenie „zwarcie po lutowaniu” opisuje skutek, lecz nie wskazuje jeszcze przyczyny technologicznej.
Nadmiar i niedobór lutu
Duża ilość lutu nie jest dowodem dobrego połączenia. Nadmiar może utrudnić ocenę miejsca styku wyprowadzenia z polem lutowniczym i sprzyjać powstawaniu mostków. Z kolei zbyt mała ilość pasty lutowniczej może doprowadzić do przerwy w połączeniu. Oba problemy należy odróżnić od niedostatecznego zwilżania: ilość materiału i sposób jego rozpływania się to różne kwestie.
Przy kontroli nie wystarczy zapisać, że spoina jest „duża” albo „mała”. Trzeba wskazać, czy chodzi o nadmiar lutu, niewystarczające połączenie, czy widoczną przerwę. Taki opis pozwala porównać podobne niezgodności bez mieszania odmiennych wad w jednej kategorii.
Kulki lutu na powierzchni płytki
Kulki lutu to drobne, oddzielone fragmenty spoiwa widoczne poza właściwą spoiną. Przy lutowaniu rozpływowym mogą powstawać wskutek gwałtownego odgazowania podczas wstępnego podgrzewania oraz zbyt szybkiego wzrostu temperatury. Dlatego ich obecność jest powodem do sprawdzenia przebiegu nagrzewania, a nie tylko temperatury szczytowej.
Jako często stosowane ograniczenie szybkości wzrostu temperatury na etapie podgrzewania podaje się maksymalnie 3,0 °C/s. Nie należy traktować tej wartości jako kompletnego profilu lutowania. W dokumentacji problemu warto rozdzielić obserwację kulek od przypuszczenia dotyczącego odgazowania; dopiero dane o procesie pozwalają ocenić ten trop.
Zimna spoina a poruszenie połączenia podczas stygnięcia
Zimna spoina przy lutowaniu ręcznym powstaje, gdy łączone części nie osiągną temperatury przekraczającej temperaturę likwidusu spoiwa, czyli granicę jego całkowitego stopienia. Problemem jest niedostateczne nagrzanie samego połączenia. Nastawa lutownicy nie opisuje bezpośrednio tego, co dzieje się na styku wyprowadzenia i pola lutowniczego.
Przy lutowaniu rozpływowym zbyt krótki czas powyżej temperatury likwidusu może prowadzić do powstawania matowych, zimnych spoin. Wygląd należy jednak zestawić z przebiegiem procesu, zamiast kończyć ocenę na samym określeniu „matowa powierzchnia”.
Osobnym mechanizmem jest poruszenie lutu podczas stygnięcia, prowadzące do tak zwanej suchej spoiny. Stopy nieeutektyczne przechodzą przez zakres stanu plastycznego, dlatego połączenie powinno pozostać nieruchome do ostygnięcia. W opisie wady warto oddzielać niedostateczne nagrzanie od naruszenia połączenia podczas krzepnięcia.
Niedostateczne zwilżanie wyprowadzeń i pól lutowniczych
Zwilżanie oznacza rozpływanie się ciekłego lutu po łączonych powierzchniach. Topnik usuwa tlenki, chroni przed ponownym utlenianiem i wspomaga ten proces. Sama obecność lutu przy wyprowadzeniu nie przesądza zatem, że prawidłowo zwilżył on wyprowadzenie oraz pole lutownicze.
Z funkcji topnika wynika praktyczny kierunek sprawdzania: przy niedostatecznym zwilżaniu warto ocenić stan powierzchni oraz dostępność i aktywność topnika. To wskazówka diagnostyczna, nie potwierdzenie przyczyny konkretnej wady. Nie należy sprowadzać każdej takiej niezgodności do zabrudzenia płytki ani przyjmować własnego procentowego progu akceptacji.
Uniesiony element po lutowaniu rozpływowym
Efekt nagrobkowy to sytuacja, w której element zamiast leżeć prawidłowo na polach lutowniczych pozostaje uniesiony, jakby stał na końcu. Jest to wada widoczna po lutowaniu rozpływowym, którą może wykrywać automatyczna inspekcja optyczna, czyli AOI.
Opis wykrytej niezgodności powinien dotyczyć położenia elementu i stanu jego połączeń. Sam obraz stojącego elementu nie wystarcza do wskazania przyczyny. Bez potwierdzenia w danych procesu nie należy przypisywać problemu konkretnemu układowi ścieżek, wymiarom pól czy przebiegowi zwilżania.
Przegrzanie, oderwane pola i pęknięcia
Zbyt długie lub nadmierne nagrzewanie może uszkodzić płytkę. Oderwane pole lutownicze to uszkodzenie połączenia pola z podłożem, a nie jedynie nieestetyczna spoina. Do jego powstania może przyczynić się także nadmierna siła mechaniczna. W dokumentacji warto więc rozdzielać stan samej spoiny od stanu pola i ścieżki.
Przy lutowaniu ręcznym moc narzędzia wymaga uwzględnienia lutowanego miejsca: lutownica 25 W może okazać się za słaba dla dużego złącza, natomiast 100 W może dostarczać zbyt dużo ciepła dla PCB. Nie są to uniwersalne granice doboru narzędzia. W połączeniach lutowanych na fali naprężenia mechaniczne mogą powodować pęknięcia spoin i utratę przewodności; błędnie dobrana grubość lutu również wiąże się z naprężeniami.
Puste przestrzenie wewnątrz spoin
Puste przestrzenie w lutowiu należy odróżniać od przerwy między wyprowadzeniem a polem. Przy lutowaniu rozpływowym mogą wiązać się ze zbyt krótkim czasem powyżej temperatury likwidusu. Przy lutowaniu na fali powstawanie pustek może być związane z zanieczyszczonymi powierzchniami, niedostateczną ilością topnika lub niewystarczającym podgrzaniem.
Oględziny powierzchni nie pokazują całego wnętrza połączenia. Ma to szczególne znaczenie przy BGA, gdzie spoiny są ukryte pod obudową. Nie należy przypisywać wszystkim pustkom jednego mechanizmu powstawania ani podawać wspólnego dopuszczalnego udziału procentowego bez odniesienia do właściwych kryteriów oceny.
Profil cieplny: temperatura szczytowa i czas powyżej likwidusu
Przy analizie lutowania rozpływowego trzeba rozpatrywać zarówno temperaturę, jak i czas. Dla czasu powyżej temperatury likwidusu podaje się minimum 30 s, przy czym pożądany czas pozostaje poniżej 60 s. Są to wskazówki do analizy profilu, a nie gotowa receptura dla każdego montażu. Zbyt długie przebywanie w tym zakresie sprzyja nadmiernemu rozrostowi warstwy międzymetalicznej i kruchości spoiny.
Przykład obliczeniowy z założonymi wartościami: temperatura likwidusu wynosi 217 °C, a temperatura szczytowa płytki osiąga 230 °C. Różnicę obliczamy jako temperaturę szczytową pomniejszoną o temperaturę likwidusu:
ΔT = 230 °C − 217 °C = 13 °C.
Uzyskana w obliczeniu różnica jest mniejsza od zalecanego w tym przykładzie zakresu 20–40 °C powyżej likwidusu. Margines jest więc niewielki. Nie jest to jednak samodzielny dowód powstania zimnej spoiny: do oceny potrzebny jest również czas utrzymywania temperatury powyżej likwidusu. Podane wartości są założeniami przykładu, a nie wynikami pomiarów produkcyjnych.
Kontrola AOI, badanie rentgenowskie i IPC-A-610
Metodę kontroli należy dobrać do miejsca, w którym może znajdować się wada. AOI pomaga ocenić widoczne elementy i połączenia po lutowaniu rozpływowym. Spoin pod obudową BGA nie widać bezpośrednio, dlatego do ich badania wykorzystuje się promieniowanie rentgenowskie lub tomografię komputerową. Wykrycie niezgodności i ocena jej dopuszczalności to odrębne zadania.
| Metoda lub dokument | Zakres zastosowania | Granica interpretacji |
|---|---|---|
| AOI po lutowaniu rozpływowym | Brak lub przesunięcie elementu, polaryzacja, efekt nagrobkowy, mostki, uniesione wyprowadzenia i niewystarczające spoiny. | Nie zapewnia bezpośredniego obrazu spoin ukrytych pod BGA. |
| Badanie rentgenowskie lub tomografia komputerowa | Kontrola połączeń ukrytych pod obudową BGA. | Obraz wymaga oceny według właściwych kryteriów akceptacji. |
| IPC-A-610 | Ocena akceptowalności zespołów elektronicznych, w tym połączeń lutowanych. | Nie należy zastępować kryteriów dokumentu własnym progiem dopuszczalnych pustek. |
Jak obliczyć wskaźnik wad? Przykład DPMO
DPMO określa liczbę wad w przeliczeniu na milion możliwości ich wystąpienia. Przed obliczeniem trzeba ustalić, co stanowi taką możliwość i jakie wady są zliczane. Wynik dla spoin nie jest automatycznie odsetkiem wadliwych płytek.
Przykład obliczeniowy z założonymi wartościami: partia obejmuje 400 płytek, każda zawiera 1500 spoin, a kontrola wykazała 18 mostków. Dla tego uproszczonego obliczenia za możliwość wystąpienia wady przyjmujemy każdą spoinę, a za zliczaną wadę — mostek.
- Liczba ocenianych spoin: 400 × 1500 = 600 000.
- DPMO = liczba wad / liczba możliwości wystąpienia wady × 106.
- DPMO = 18 / 600 000 × 106 = 30.
- Odsetek spoin z mostkiem w tym uproszczeniu wynosi 0,003 %.
To przykład sposobu liczenia, a nie typowy wynik procesu ani deklaracja jakości producenta. Bez informacji o rozmieszczeniu mostków nie można na tej podstawie określić odsetka płytek dotkniętych problemem.
Lista kontrolna przy analizie wad lutowania PCB
- Nazwij objaw. Oddziel mostek, przerwę, kulki lutu, brak zwilżania, uniesiony element i pustki w spoinie.
- Ustal rodzaj procesu. Zapisz, czy płytkę lutowano ręcznie, rozpływowo, czy na fali; nie przenoś automatycznie przyczyn między metodami.
- Sprawdź dane cieplne. Przy lutowaniu rozpływowym uwzględnij szybkość nagrzewania, temperaturę szczytową i czas powyżej likwidusu.
- Przejrzyj informacje o paście i topniku. Rozdziel niedobór pasty od problemu zwilżania; stan powierzchni traktuj jako element analizy.
- Dobierz metodę kontroli. Uwzględnij widoczność spoin i potrzebę badania połączeń pod BGA.
- Zastosuj kryteria akceptacji. Ocenę oprzyj na właściwych wymaganiach, a w raporcie oddziel obserwacje od niepotwierdzonych przyczyn.
Najczęściej zadawane pytania
Czy każda matowa spoina oznacza zimny lut?
Samo określenie wyglądu nie wystarcza do rozstrzygnięcia. Przy lutowaniu rozpływowym matowe, zimne spoiny mogą wynikać ze zbyt krótkiego czasu powyżej likwidusu; ocenę należy zestawić z danymi procesu.
Czy AOI wystarczy do kontroli BGA?
AOI nie pokazuje bezpośrednio spoin ukrytych pod obudową. Do ich kontroli stosuje się badanie rentgenowskie lub tomografię komputerową.
Czy większa ilość lutu poprawia połączenie?
Nie należy tak zakładać. Nadmiar może utrudniać oględziny i sprzyjać mostkom, natomiast niedobór pasty może prowadzić do przerw. Ilość lutu trzeba oceniać razem ze zwilżaniem i geometrią połączenia.
Czy z liczby mostków można wyliczyć odsetek wadliwych płytek?
Potrzebna jest również informacja, na których płytkach wystąpiły mostki. Wskaźnik liczony względem spoin opisuje inną wielkość niż udział płytek z wadą w całej partii.
Podsumowanie
Rzetelna ocena lutowania PCB łączy opis wady, dane o procesie i odpowiednią metodę kontroli. Najpierw ustal, co jest nieprawidłowe, następnie sprawdź możliwe przyczyny i kryteria akceptacji. W sprawie montażu PCB możesz skontaktować się z OurPCB.


